powrót do sekcji artykułów




Budowlani znowu rozgromili przeciwników


Rugbiści Budowlanych Lublin nie zwalniają tempa. Pewnie zmierzający ku ekstralidze podopieczni trenera Piotra Chodunia rozgromili WMPD PUDiZ Olsztyn aż 64:12.

Tym razem ofiarą najlepszej w tym roku ekipy w pierwszej lidze padli gracze WMPD Olsztyn. Goście polegli różnicą aż 52 oczek! Trzeba ich jednak pochwalić za to, że sami zdołali zdobyć punkty, co - jak pokazała tydzień temu Pogoń Siedlce - nie należy do najłatwiejszych zadań, gdy gra się na stadionie przy ul. Krasińskiego.

Co ciekawe, siarczysty pogrom, który sprawili przyjezdnym lublinianie, nie jest rekordem tego sezonu. Jest jedynie jego wyrównaniem.

W poprzedniej rundzie sprawcą podobnego łomotu byli również Budowlani, a ich ofiarą... również olsztynianie. We wrześniowym starciu nasi rugbiści zwyciężyli 57:5.

W sobotnim spotkaniu znowu świetnie spisał się Wojciech Piotrowicz. Ale 19 zdobytych przez niego punktów nie może dziwić. Okazji do podwyższeń reprezentant Polski miał aż nadto. Jego koledzy raz po raz bowiem popisywali się pięciopunktowymi akcjami.

Brylowali w tym elemencie zwłaszcza Bartłomiej Jasiński i Rafał Szrejber. Obaj zawodnicy zaliczyli po trzy przyłożenia.

Punkty na swoim koncie zapisali także: Stanisław Niedźwiecki, Adam Wołoszyn i Piotr Skałecki (wszyscy po pięć).

Teraz lublinian czeka dwutygodniowa przerwa. Po niej udadzą się do Warszawy na mecz ze Skrą, który będzie przedostatnim spotkaniem sezonu regularnego.

Budowlani L. - WMPD Olsztyn 64:12 (21:0)

Punkty dla Budowlanych: Piotrowicz 19, B. Jasiński 15, Szrejber 15, Niedźwiecki 5, Wołoszyn 5, Skałecki 5

Widzów: 300

Budowlani: Zając, Nojszewski (Pietrkiewicz), Kędra (Kucharczyk), Król, Wołoszyn, B. Jasiński, Niedźwiecki (Niedźwiedź), J. Jasiński (Kowal), Stelmach, Piotrowicz, Jabłoński (Tatara), Mazur (Daniel), Szrejber, Skałecki (Mirosław), Węzka.

WMPD: Tyszkiewicz, Kanecki, Paluch, P. Silwanowicz, T. Silwanowicz, Flisiak, Molenda, Bekier, Kwiatkowski, Nowacki, Daniluk, Polski, Fijałkowski, Chodenionek, Jermak.

źródło: Kurier Lubelski, 10.05.2010 (TOB)